Wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech 2014

Po przeliczeniu ponad 90% głosów wygląda na to, że partia Viktora Orbána prawdopodobnie znowu zdobędzie 2/3 miejsc w parlamencie (133 ze 199 możliwych). Fidesz uzyskał większość we wszystkich komitatach (województwach), i w 9 z 18 okręgów wyborczych w Budapeszcie (w pozostałych 9 wygrała koalicja lewicowa). Orbán podsumował wyniki wyborów mówiąc, że Węgry stoją u progu nowej i wspaniałej przyszłości. „Wszelkie wątpliwości zostały rozwiane: wygraliśmy.” Według premiera obywatele powiedzieli „nie” nienawiści i wystąpieniu z UE.

Skład parlamentu po przeliczeniu 98,97% głosów. Źródło: Narodowe Biuro Wyborcze

Skład parlamentu po przeliczeniu 98,97% głosów. Źródło: Narodowe Biuro Wyborcze

Na drugim miejscu uplasowała się koalicja lewicowa z wynikiem 25,42% głosów, co daje 37 mandatów w parlamencie. Gordon Bajnai powiedział: „Ponieśliśmy dzisiaj porażkę, ale sumienie mamy czyste: zrobiliśmy, co było w naszej mocy. Daliśmy z siebie wszystko i nadal wierzymy, że Węgry zasługują na więcej.” Były premier, Ferenc Gyurcsány powiedział: „Koalicja Demokratyczna, jako partia opozycyjna, będzie wobec Orbána stanowcza. (…) Rozumiem, że nasza walka skończyła się dziś porażką. Ci, którzy chcieli zmienić rząd, pozostają w opozycji. Węgry Orbána to nie jest mój kraj.” Attila Mesterházy: „Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali. Trzymaliśmy się swoich zasad i pozostawaliśmy im wierni przez cały czas. Przyjmuję do wiadomości wyniki wyborów, ale nie chcę i nie mogę nikomu gratulować. Wybory odbyły się według nieuczciwych zasad, w takiej sytuacji po prostu nie można gratulować.”

Jobbik uzyskał 21% głosów, czyli 24 miejsca w Zgromadzeniu Narodowym. To dużo lepszy wynik od tego, który partia osiągnęła cztery lata temu, ale jej liderzy mimo to nie są do końca usatysfakcjonowani. Szef Jobbiku, Gábor Vona, wyraził zadowolenie ze wzmocnienia partii, jednocześnie dodając: „jestem trochę rozczarowany (…) nasze sumienie jest czyste, stworzyliśmy program i prowadziliśmy uczciwą kampanię, czego nie można niestety powiedzieć o naszych przeciwnikach.” Skrywaną ambicją partii było pokonanie lewicy.

Do końca ważyły się losy partii LMP, ale ostatecznie udało się jej przekroczyć 5%-owy próg wyborczy i uzyskać 5 mandatów. András Schiffer, przewodniczący partii, powiedział: „kultura polityczna wymaga, abyśmy złożyli gratulacje Viktorowi Orbánowi i koalicji Fidesz-KNDP, a także Attili Mesterházyemu (koalicja lewicowa) za osiągnięcie tak dobrego wyniku w tych okolicznościach. Myślę, że będziemy utrzymywać ze sobą prawidłowe relacje. Alarmujący jest natomiast wynik Jobbiku, który pokazuje rozczarowanie setek tysięcy obywateli zamieszkujących nasz kraj. Dlatego dla nas – będzie nas piątka czy szóstka – wyzwaniem będzie przede wszystkim pokazanie tym ludziom, że istnieje alternatywa dla skrajnej prawicy i Jobbiku.”

Źródła:

http://index.hu/

http://valasztas.hu/hu/ogyv2014/861/861_0_index.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *