Ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych już blisko

Dzisiaj o godz. 8 rozpoczęło się przetwarzanie głosów oddanych w wyborach parlamentarnych (o których napisaliśmy tu i tu) 6 kwietnia w zagranicznych placówkach Węgier. W niektórych okręgach ostateczny wynik wciąż nie jest pewny; po przeliczeniu wszystkich głosów wyjaśni się w końcu, czy koalicja Fidesz-KDNP uzyska ponownie większość kwalifikowaną (2/3 mandatów) w parlamencie węgierskim.

Biorąc pod uwagę tylko głosy oddane na terenie kraju, Fidesz już posiada tę większość (133 posłów w nowym, 199-osobowym parlamencie), ale istnieje jeszcze teoretyczna szansa na jej utratę. Ciekawe jest także to, że jeżeli w okręgu, w którym różnica pomiędzy wynikami kandydatów jest bardzo mała, po przetworzeniu głosów z zagranicy wygra kandydat sojuszu lewicowego, głosy oddane na przegranego kandydata Fideszu zostaną dodane – jako rekompensata – do wyniku Fideszu z listy krajowej, przez co wynik osiągnięty przez partię Viktora Orbána w Zgromadzeniu Narodowym może się jeszcze poprawić.Budapest_Parliament_conference_hall

 Węgierskie Zgromadzenie Narodowe jest jednoizbowym parlamentem, wybieranym przez obywateli na cztery lata. Do obecnych wyborów w Zgromadzeniu zasiadało 386 posłów, ich liczba została zmniejszona poprzez zmianę ustawy o wyborach do parlamentu w 2011 roku. Ustawa ta jest tak zwaną ustawą kardynalną, a więc do jej zmiany również potrzebna jest zgoda 2/3 obecnych na głosowaniu posłów. Liczba mandatów przed zmianą (386) była według opinii publicznej zbyt duża w porównaniu do populacji kraju, jednak żadnej partii nie udało się uzyskać wcześniej samodzielnej większości w parlamencie i przegłosować zmian. Dopiero Fidesz – dysponując większością kwalifikowaną – mógł tego dokonać razem z innymi zmianami, jak zlikwidowanie drugiej tury wyborów, czy nadanie prawa wyborczego obywatelom nie posiadającym stałego meldunku na terenie Węgier.

Źródła:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *